🔹 Początek trasy
Spacer rozpoczynamy w centrum Niegowonic, przy kościele pw. św. Franciszka z Asyżu. Znajduje się tu spory, przykościelny parking, gdzie można zostawić samochód.
📍 Pinezka
Jeśli zabraknie miejsc, można skorzystać z dużego parkingu przy cmentarzu (ok. 800 m dalej):
📍 Parking przy cmentarzu
Wysoką wieżę niegowonickiego kościoła widać z daleka. Warto zajrzeć do wnętrza – to późnobarokowa świątynia z 1802 r., w której znajduje się słynący łaskami krucyfiks Pana Jezusa Miłosiernego (XVI w.). Według przekazów drewniana rzeźba została wyłowiona z wód pobliskiej rzeki Centurii.
Barokowo-klasycystyczny kościół pw. św. Franciszka z Asyżu w Niegowonicach, fot. Dronator- Łukasz Nowak
🔹 Na wzgórze „Żółw” i Górę Stodólską
Spod kościoła w Niegowonicach wyruszamy ul. Kościelną, obchodząc światynię lewą stroną. Droga delikatnie wspina sie do góry i szybko wyporwadza nas poza obszar zabudowań. Widzimy przed sobą wzgórze z dwoma niewielkimi ostańcami, sprawiającymi wrażenie jakby były to oczy jakiegoś gada lub płaza. Górka ta jest nazwywana przez miejscowych Żółwiem - pewnie też mieli takie właśnie skojarzenia z tym miejscem i nazwa sie upowszechniła. Na szczyt Żówia możemy wejść obchodząc górkę z lewej strony - warto to zrobić, bo to dobre miejsce widokowe na Niegowonice i huciane kominy Zagłębia. Widok na Jurę zasłania nam w tym miejscu masyw Góry Stodólskiej. Aby oglądać Jurę musimy się na Stodólsko wspiąć.

Wzniesienie Żółw w Niegowonicach, fot. Adrian Kała
Z Żółwia idziemy na Stodólsko wydeptaną, kamienistą drogą terenową. Mnóstwo tutaj głogowych krzewów, tarniny i dzikich jabłoni. Niegdyś na tej lichej ziemi uprawiano pole i wypasano owce, ale z czasem zaprzestano takiej działalności, a na opuszczone tereny wkroczyła dzika roślinność. Dziś przywraca się temu miejscu dawny, naturalny charakter poprzez planowy wypas owiec, dlatego od wiosny do jesieni można tu spotkać spore stadko tych wełniastych "żywych kosiarek". Ma to na celu ochronę cennych przyrodniczo muraw kserotermicznych porastających nasłonecznione stoki Góry Stodólskiej. Na szczyt Stodólska docieramy podziwiając coraz to bardziej rozległe widoki i przyrodę. Łatwo tu spotkać rzadkie motyle, takie jak pazie królowej i modraszki oraz mnóstwo innych owadów, ptaków i jaszczurek wygrzewających się na południowych, nasłonecznionych stokach. Okolica jest opuszczona przez ludzi, dlatego przyrodzie jest tutaj bardzo dobrze.

Droga na Stodólsko, fot. www.turystykalazy,pl
Docieramy na szczyt Stodólska - 435 m n.p.m. Jest to bezdrzewne miejsce dlatego można stąd podziwiać widoki we wszystkich kierunkach. Patrząc w kierunku wschodnim z łatwością dostrzeżecie białe wapienne skały zwieńczające szczyt pobliskiego wzgórza Kromołowiec. Na lewo od niego, na linii horyzontu, widnieje charakterystyczna sylwetka Zamku Ogrodzieniec oraz kopulasta skała Czubata (na prawo od zamku) - zwieńczenie Góry Zamkowej - to najwyższy punkt na Jurze - 515,5 m n.p.m. W niewielkiej odległości od zamku, ale po lewej stronie, widać inny samotny jurajski ostaniec - Rzędową Skałę. Patrząc natomiast na prawo od Kromołowca widać zielone pasmo jurajskich wzgórz z Górą Chełm i Świniuszką na przedzie, a za nimi lesiste wzgórza ryczowskie. Dalej na lewo od pasa zalesionych wzniesień z łatwością rozpoznacie piaskowe pasma Pustyni Błędowskiej, przedzielone wstęgą lasu porastającego brzegi Białej Przemszy, która płynie przez środek pustyni, a jeszcze dalej na zachód - wieżę kościoła w Błędowie.
Na szczycie Stodólska - zdj. z eventu "Kawa z Widokiem", fot. turystykalazy.pl
Patrząc w kierunku południowym dostrzeżecie kominy zakładów przemysłowych: m.in. ZGH Bukowno, Koksownia "Przyjaźń", Huta "Katowice" i Elektrociepłownia "Łagisza". Widać także charakterystyczne będzinskie wzgórze Dorotka. Na widnokręgu, ponad kominami hut i fabryk, bardzo częstym widokiem są górskie szczyty Beskidu Śląskiego i Żywieckiego, a przy sprzyjających warunkach można zobaczyć nawet ośnieżone szczyty Tatr. Patrząc w południowym kierunku, ale bliżej, zauważycie niebieskie hangary pobliskiego lądowiska w Niegowoniczkach, a z pewnością ułatwią to lądujące tam lub startujące lekkie samoloty oraz motoparalotnie. 
Widok ze Stodólska w kierunku Pustyni Błedowskiej, fot. turystykalazy.pl;
Beskidy widoczne ze Stodólska, fot. Adrian Kała
🔹 Kamieniołom i punkty widokowe
Ze Stodólska kierujemy się dalej, w stronę kamieniołomu. Droga biegnie wierzchowiną i między polami uprawnymi.

W drodzie ze Stodólska do kamieniołomu, fot. turystykalazy.pl
Dochodząc do kamieniołomu, warto odbić w lewo do pierwszego punktu widokowego na jego koronie. Roztacza się stąd wspaniała panorama na zachód i północ – widać Zawiercie, Górę Zborów, Skały Rzędkowickie, panoramę Łaz, kopalnię dolomitu w Chruszczobrodzie oraz ruiny dawnej Cementowni Wysoka, jednej z najstarszych na ziemiach dawnego Królestwa Polskiego (1885). Wapienie z tutejszego kamieniołomu trafiały właśnie do tej cementowni, a urobek transportowano specjalną kolejką linową. Jakość produkowanego cementu była tak wysoka, że – jak się przypuszcza – eksportowano go nawet do budowy wieżowców w Nowym Jorku. Tuż obok punktu widokowego znajduje się wysoki ostaniec skalny – Wawrzynowa Skała (419 m n.p.m.).

Na koronie kamieniołomu - zdj. z eventu "Kawa z Widokiem", fot. turystykalazy.pl
Z punktu widokowego idziemy w prawo wydeptaną ścieźką wokół korony kamieniołomu, tuż przy krawędzi ściany wyrobiskowej, podziwiając widoki przed sobą oraz rozległą ponad 18 hektarową nieckę kamieniołomu. Ścieżka z czasem odbija lekko w kierunku pól, ale nadal obchodzimy nią kamieniołom, i docieramy do drugiego punktu widokowego na koronie, położonego dokładnie naprzeciw pierwszego. Widać stąd potężną 30 metrowej wysokości ścianę dawnego wyrobiska. Rosną tu ciekawe byliny oraz krzewy głogu i tarniny - typowe dla pierwotnej ekspansji roslinnej. Stamtąd idziemy dalej, drogą pomiędzy krawędzią korony i betonowym ogrodzeniem, a następnie skręcamy w głąb niecki, w drogę, która doprowadza nas prosto pod najwyższą ścianę wyrobiskową, tę samą którą przed chwilą podziwialiśmy z góry. Warto po drodze zwrócić uwagę na liczne skamieniałości amonitów, które łatwo znaleźć po drodze. Wystarczy czasem podnieść, lub obrócić kamień. 
Drugi punkt widokowy na koronie kamieniołomu - zdj. z eventu "Kawa z Widokiem", fot. turystykalazy.pl
W niecce kamieniołomu - zdj. z eventu "Kawa z Widokiem", fot. turystykalazy.pl
Spod ściany wyrobiskowej wychodzimy z kierunku południowym, kierując się do wyjścia z niecki, a nastepnie obchodzimy kamieniołom krótkim, kamienistym odcinkiem drogi. Jeśli pojdziecie nim na samą górę, dojdziecie do pierwszego punktu widokowego na kamieniołom, a stamtąd możecie zejść szutrową drogą do wsi w okolice cmentarza. My proponujemy zaraz na początku skręcić w ul. Bystrzynowską, którą dojdziemy do niegowonickego cmentarza bez wspinania się pod górę.
🔹 Cmentarz i powstańcze mogiły
Niegowonicki cmentarz to również miejsce, na którym warto zrobić krótki przystanek. Został założony pod koniec XVIII w. i znajduje się tu kilka starych pomników, ale największą wartość historyczną ma znajdująca się tu mogiła powstańców styczniowych - uczestników bitwy pod Krzykawką w 1863 roku. Na pomniku widnieje napis: 8 Bohaterom poległym pod Krzykawką w 1863 r. tutaj pochowanym w hołdzie. Rodacy 3 maja 1922. Na cmentarzu jest również mogiła żołnierzy z okresu I wojny światowej.
🔹 Góra Lipowa i powrót
Z cmentarza można wrócić do parkingu i zakończyć spacer, albo jeżeli macie jeszcze ochotę na dodatkowe wrażenia widokowe - można przejść dodatkowe 2 km i wejść na górę Lipową (411 m n.p.m.). W tym celu trzeba przejść przez pasy w okolicy przystanku autobusowego na drugą stronę drogi powiatowej i dojść poboczem ok. 200 m. do ul. Okrężnej. Teraz będziemy się wspinać na krótkim odcinku (ok. 400 m), ale będzie mocno po górę. Droga jest asfaltowa i prawie w ogóle nie jeżdżą tędy samochody, ale wiadomo - trzeba zachować ostrożność. Na końcu czeka nagroda: wspaniała szeroka panorama w kierunku północnym, zachodnim i południowym: od Zawiercia aż po Pustynię Błędowską. Warto się tu zatrzymać na chwilę i złapać oddech.
Wyjście na szczyt na Lipowej, fot. turytsykalazy.pl

Widoki z Lipowej, fot. turystykalazy.pl
Z góry Lipowej schodzimy w kierunku wsi widokową drogą przebiegającą na krawędzi jej najwyższego punktu. Krajobraz odkrywa przed nami coraz to nowe atrakcje na widnokręgu. Jeżeli będziecie chcieli, możecie wejśc na sam szczyt Lipowej - z łatwością rozpoznacie ścieżkę, którą można tam dojść - nasłonecznione skaliste podłoże tego wzgórza porastają typowo jurajskie murawy kserotermiczne, a ponadto ze szczytu Lipowej można oglądać ukryty za nim widok na Stodólsko oraz Snopkową Skałę. Wracamy na szlak główny , którym idąc w dół dochodzimy do skrzyżowania, na którym skręcamy w lewo w kierunku widocznego już blisko kościoła w Niegowonicach, gdzie kończymy nasz spacer.
🔹 Informacje praktyczne
-
Długość trasy: ok. 7,5 km
-
Charakter trasy: widokowa, w większości poza zabudową, drogi polne i nieutwardzone
-
Czas przejścia: ok. 2,5–3 godziny
-
Trudność: łatwa – nie wymaga specjalnego przygotowania
-
Sprzęt: wygodne buty terenowe z dobrą przyczepnością
-
Dodatki: warto zabrać koc piknikowy, lunetę lub lornetkę
Na początku i końcu trasy, w centrum wsi, można zrobić zakupy lub zjeść coś ciepłego w lokalnych punktach gastronomicznych.