W kierunku Siewierza i zbiorników Pogoria - wycieczka rowerowa
Trasa ta jest opracowana na podstawie propozycji wycieczki "Zagłębiowsko-jurajska pętla rowerowa", polecanej przez blogera Damiana Berłowskiego na jego stronie www.roweremposlasku.pl
Długość trasy głównej: 55 km
Trudność: Średnia
Sugerowany rower na szerszych oponach: trekkingowy, górski
Czas przejazdu: 4-7 godzin
Proponujemy Wam wycieczkę rowerową pod znakiem lasu i wody. Będzie mnóstwo zakrętów i skrzyżówań leśnych dróg, różnych nawierzchni i krajobrazów. Taka włóczęga po lokalnych drogach. Obiecujemy: nudno nie będzie:-)
Część pierwsza wiedzie przez przepastne lasy pomiędzy Łazami, Porębą i Siewierzem - to właśnie tędy prowadził średniowieczny szlak handlowy, łączący Małopolskę ze Śląskiem. Był on w odnogą prastarego szlaku wschód - zachód, łączącego Ruś Kijowską z zachodem Europy. Jeszcze w XX wieku mieszkańcy Łaz, Ciągowic i Rokitna Szlacheckiego podążali tym szlakiem do Siewierza na jarmarki, a w latach 60 XX w. poprowadzono tędy zielony, pieszy Szlak Tysiąclecia. Dziś rozległe lasy są ostoją dzikiej zwierzyny, a szczególnie upodobały je sobie łosie, ze względu na podmokły i odludny teren.
Druga część wycieczki jest zgoła odmienna - od Siewierza jedziemy prawie całkowicie poza lasami, za to z widokiem na zbiorniki wodne: rybackie stawy w Siewierzu, założone na wodach Czarnej Przemszy i rekreacyjny zbiornik Pogoria IV, który Czarna Przemsza opływa. Rzeka przeplata nam trasę od początku naszej wycieczki.
PRZEBIEG TRASY
Trasa (w formie pętli):
Start i meta: Dworzec kolejowy w Łazach
Przebieg: Łazy – Kuźnica Masłońska (5 km) – Turza (6,5 km) – Poręba (11 km) – Siewierz (17 km) – Podwarpie (22 km) – Pogoria IV (27 km) – Antoniów (37 km) – Ujejsce (39 km) – Sikorka (43 km) – Tucznawa (45 km) – Trzebyczka (48 km) – Wiesiółka (51 km) – Łazy (52 km)
DOJAZD
Do Łaz można łatwo dotrzeć pociągami Kolei Śląskich, które kursują na trasie Katowice–Częstochowa. Oprócz tych dwóch miast, bezpośrednie połączenie kolejowe mają również Gliwice, Zabrze, Tychy, Czechowice-Dziedzice oraz Wisła. Z Katowic podróż trwa około godziny, a z Częstochowy od 40 minut do godziny.
Dla osób wybierających się samochodem przygotowany jest miejski parking przy ulicy Dworcowej w Łazach.
DROGI I NAWIERZCHNIA
Połowę trasy stanowią asfaltowe drogi publiczne – zazwyczaj spokojne, z wyjątkiem krótkiego, 800-metrowego odcinka przez dzielnicę Tucznawa w Dąbrowie Górniczej, gdzie ruch jest nieco większy. Drogi terenowe to 31% całej trasy. W większości są to szutry o zróżnicowanej jakości – dobrej przed Siewierzem, a bardziej kamieniste za miastem. Przez Las Porębski prowadzi ponad 2-kilometrowy odcinek drogi gruntowej, który jest nieco wyboisty. Dlatego rekomendujemy rower z szerszymi oponami, np. gravelowy, crossowy lub górski. Trasa zawiera również drogi rowerowe, których łączna długość to 9,1 km (17%). Najciekawszy fragment to 8-kilometrowa droga wzdłuż Pogorii IV. Krótszy odcinek rowerowy biegnie między Antoniowem a Ujejscem.
Podsumowanie nawierzchni:
-
Drogi rowerowe: 9,1 km (17%)
-
Asfaltowe drogi publiczne: 27 km (50%)
-
Drogi szutrowe: 15 km (27%)
-
Drogi gruntowe: 2,3 km (4%)
-
Inne (asfalt w lesie): 1,2 km (2%)
Na trasie znajdują się cztery wiaty turystyczne – trzy w Lesie Porębskim i jedna w Trzebyczce, na 47. kilometrze. Na dłuższy postój warto zatrzymać się nad Pogorią IV. Znajdują się tam dwa lokale gastronomiczne – „Chata u Jana” i „Pod Dębami” – w których można zjeść ciepły posiłek lub coś wypić. Wzdłuż jeziora rozstawione są ławki z widokiem na wodę – idealne miejsce do relaksu.
ŁAZY – NA STYKU JURY I ZAGŁĘBIA
ŁAZY, należące do powiatu zawierciańskiego w województwie śląskim, leżą na styku dwóch różnych światów: z jednej strony przemysłowego Zagłębia Dąbrowskiego, z drugiej wapiennych wzgórz i jaskiń Jury Krakowsko-Częstochowskiej. To miejsce, w którym natura spotyka się z historią przemysłu, a jurajskie krajobrazy po raz pierwszy zachwycają oczy turystów jadących od strony Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Połowa obszaru gminy (część południowo-wschodnia) leży na terenie Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd i w jego otulinie, a druga połowa (część północno-wschodnia) jest mocno zalesiona. Dużo tu spokoju, dobrych duktów leśnych i tras turystycznych, dlatego Łazy są popularne wśród osób lubiących wypoczynek na łonie przyrody.

Platforma z pochylnią - zjazd z peronów w Łazach, fot. D. Berłowski
POCZĄTEK TRASY – JEDZIEMY DO LASU PORĘBSKIEGO
Startujemy przy dworcu PKP w Łazach. Kładką nad torami przechodzimy na ul. Kochanowskiego, skąd asfaltowymi drogami jedziemy w kierunku Kuźnicy Masłońskiej. Po drodze mijamy leśniczówkę i kilka leśnych stawów, w których często żerują żurawie. Dalej krótko jedziemy bardzo spokojną szosą wzdłuż torów kolejowych, przy których, po drugiej stronie, można dostrzec wieżę ciśnień z 1898 roku, zbudowaną z czerwonej cegły. To pamiątka po kolejarskiej przeszłości miasta. 

Droga kolejowa wzdłuż torów, fot. D. Berłowski www.roweremposlasku.pl
Z drogi kolejowej skręcamy w lewo w kierunku Kuźnicy Masłońskiej i jedziemy pięknym odcinkiem szosy wzdłuż rzeki Czarna Przemsza, która tworzy w dolinie urokliwe rozlewiska. W centrum wsi przejeżdżamy most nad Czarną Przemszą i wjeżdżamy na szutrową drogę prowadzącą do Turzy. Na skraju lasu znajduje się wiata z ławkami – dobre miejsce na pierwszy odpoczynek (6. kilometr).
Dolina Czarnej Przemszy, Kuźnica Masłońska, fot. Dronator - Łukasz Nowak
Droga przez Kuźnicę Masłońką, fot. D. Berłowski www.roweremposlasku.pl
Wiata odpoczynkowa w Turzy, fot. D. Berłowski, www.roweremposlasku.pl
W Turzy musimy przejechać przez drogę wojewódzką na wprost, a następnie jedziemy ok. 1,5 km najpierw asfaltową drogą, a póżniej polną w kierunku Ciągowic. Po dojechaniu w do drogi asfaltowej jednak nie skręcamy w kierunku widocznej wsi, tylko wkraczamy do Lasu Porębskiego. Zaczyna się najbardziej zielony fragment trasy. Jedziemy dobrą, wyszutrowaną drogą w kierunku Poręby, po drodze mijamy m.in. chronione stanowisko traszki, przy jednym ze stawów, a nastepnie wbijamy pod Turkową Górę, wznoszącą się na niemal 360 m n.p.m.
Droga leśna od Ciągowic w kierunku Turkowej Góry, fot. D. Berłowski www.roweremposlasku.pl
Szczyt Turkowej Góry, fot. D. Berłowski www.rowerwmposlasku.pl
Piękny las porastający w tym miejscu jest objęty ochroną w ramach sieci Natura 2000. Droga na szczyt jest asfaltowa i prawie nie ma na niej ruchu samochodowego. Na szczycie Turkowej Góry, znajduje sie leśna altana, w której można chwilę odpocząć. A potem skręcamy w lewo i zjeżdżamy w dół wyboistą ścieżką. Na dole przy leśnym skrzyżowaniu stoi kolejna wiata. To miejsce to Zazdrość - opuszczony przysiółek wsi Ciągowice. W pobliżu, na leśnej polanie, znajdziemy kilka zrujnowanych, porzuconych domostw, pamiętających czasy jeszce sprzed II wojny światowej. Zdziczałe sady i wiekowy drzewostan przy drodze świadczą o dawnej historii tego miejsca, według której w tym miejscu, przy szlaku handlowym, miała przez wieki funkcjonować karczma z gospodą obsługująca podróżnych. 
Leśna altana w Zazdrości, fot. D. Berłowski, www.roweremposlasku.pl



Opuszczona osada w Zazdrości, fot. I. Pakuła www.turystykalazy.pl
Ciekawostki:
1. W tych lasach żyje największa populacja łosi w całym województwie śląskim – ponad 70 osobników. Może uda Ci się któregoś wypatrzeć!
2. Na odcinku pomiędzy Zazdrością a Siewierzem możemy pojechać do ukrytego w lesie Michałowego Stawu (o tej wycieczce pisaliśmy TUTAJ), albo zboczyć ok. 1,5 km, by odwiedzić ruiny XIV-wiecznego zamku – dawnej siedziby biskupów krakowskich.
My od Zazdrości ruszamy w stronę Siewierza, do którego dojeżdżamy świetnymi szutrami – to jeden z najbardziej przyjemnych fragmentów tej trasy.

Szutry premium pomiędzy Zazdrością a Siewierzem, fot. D. Berłowski www.roweremposlasku.pl
OD SIEWIERZA DO POGORII IV
Z Siewierza do Pogorii IV prowadzi czerwony Szlak Zamkowy, choć oznaczenie jest słabe. Na szczęście częściowo pokrywa się z zielonym szlakiem Brynicy i Czarnej Przemszy, więc można korzystać z jego oznaczeń. 

Warto skorzystać z oznakowania zielonego szlaku, fot. D. Berłowski, www.roweremposlasku.pl
Po drodze mijamy stawy hodowlane. Jedziemy kamienistą, ale widokową drogą polną. Po krótkim zjeździe można skręcić 150 m w bok i zobaczyć wiatrak „Holender” w Zawarpiu – nową, stylizowaną budowlę z fragmentami starego wiaduktu kolejowego z Sosnowca.


Pomiędzy Siewierzem a zbiornikiem Pogoria IV, fot. D. Berłowski www.roweremposlasku.pl
Dalej czeka nas jeszcze jeden krótki szutrowy odcinek, po którym docieramy asfaltami do Pogorii IV, czyli oficjalnie Zbiornika Kuźnica Warężyńska.

Nad zbiornikiem Pogoria IV, fot. D. Berłowski www.roweremposlasku.pl
NAJPIĘKNIEJSZY FRAGMENT – WOKÓŁ ZBIORNIKA POGORIA IV
Pogoria IV to największy i najmłodszy zbiornik wodny Pojezierza Dąbrowskiego. Powstał po zalaniu wyrobiska piaskowego. Ma czystą wodę, szeroką taflę i idealne warunki do sportów wodnych, spacerów i rekreacji.
Wzdłuż południowego i zachodniego brzegu prowadzi 8-kilometrowa droga asfaltowa, wyłączona z ruchu samochodowego – idealna na rower! W okolicy znajdują się miejsca do odpoczynku i dwie restauracje: „Chata u Jana” i „Pod Dębami”. W słoneczne weekendy może być tłoczno. Tutaj można zaplanowac dłuższą przerwę na posiłek i odpoczynek.


8 kilometrowy odcinek wzdłuż brzegu zbiornika Pogoria IV, fot. D. Berłowski
Z POWROTEM NA JURĘ
Z Pogorii IV wyjeżdżamy spokojną drogą asfaltową do dzielnicy Antoniów, a dalej drogą rowerową do Ujejsca. 
fot. D. Berłowski, www.roweremposlasku.pl
Z Ujejsca szutrami jedziemy do Sikorki – po drodze czeka nas lekki podjazd i widok na Hutę Katowice, która kiedyś była symbolem przemysłu PRL, a dziś działa w ramach ArcelorMittal.
Z Sikorki do Tucznawy prowadzi szutrówka, a potem przejazd pod wiaduktem i krótki, bardziej ruchliwy fragment drogi wojewódzkiej nr 796 (800 m).
Za nim zjeżdżamy z powrotem na spokojniejsze szosy, w kierunku Trzebyczki. W Trzebyczce, leżącej już na terenie Gminy Łazy, czeka ostatnia wiata odpoczynkowa. Mijamy ją po lewej stronie, na skraju lasu - zaraz za charakterystycznym nowym wiaduktem nad torem kolejowym.
Leśna wiata w Trzebyczce, fot. Damian Berłowski www.roweremposlasku.pl
Z Trzebyczki do Wiesiółki docieramy dobrą szutrówką, a ostatni odcinek przed metą prowadzi przez leśne, nieco dziurawe asfaltówki.
Kończymy trasę przy dworcu w Łazach. Za nami 55 km, ufff... Albo i więcej, jeśli wzbogaciliście wycieczkę o Zalew Michałowy albo zamek w Siewierzu!
Zapraszamy na inne wycieczki ze startem w Łazach:-)
Gmina Łazy - Najlepsza baza wypadowa na Jurę
Gmina Łazy jest bardzo dostępna komunikacyjnie - łatwo tu dojechać pociągiem i samochodem. Wschodnia i południowa część gminy leży na obszarze Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd oraz w jego otulinie. Spotkacie tu najdalej na zachód wysunięte jurajskie ostańce oraz wiele wspaniałych miejsc widokowych na Jurę. Liczne szlaki rowerowe prowadzą m.in. do Pustyni Błędowskiej (15 km), do Zamku Ogrodzieniec (15 km), do Zamku w Siewierzu (18 km). Prawie połowa obszaru gminy to tereny leśne, w których kryją się skały, meandrujące strumienie i liczne stawy. Można spotkać bobry, sarny, żurawie, a nawet łosie! Nie ma tu tłumów, można cieszyć się spokojem, kontaktem z przyrodą i odkrywać ciekawe zakamarki Jury troche mniej oczywistej!
Zostań z nami na dłużej
Zostań z nami na dłużej i odkryj, jak interesujące może być odkrywanie Jury od strony Gminy Łazy! To idealne miejsce dla tych, którzy szukają spokoju, pięknych widoków, bliskości natury i aktywnego wypoczynku, z dala od zgiełku i tłumów ludzi. Dobra infrastruktura, malownicze krajobrazy, piękna przyroda i liczne atrakcje sprawią, że zrelaksujesz sie i poczujesz tutaj naprawdę dobrze. Przekonaj się, zapraszamy.